Psychologia społeczna

Marzena Gburska

Dlaczego bardziej lubimy ludzi ładnych?

      Moja koleżanka opowiedziała mi pewną historię, która przydarzyła jej się kilka dni temu. Otóż, robiąc zakupy w wielkim markecie moja znajoma, powiedzmy Ala, nakrzyczała na kasjerkę. A, że wolno obsługuje, ciągle zacina jej się kasa, jest niemiła dla klientów, itd. Speszona kasjerka milczała, robiła wszystko, aby zminimalizować niezadowolenie oczekujących. Kasjerka na pewno tego dnia za udany uznać nie mogła, ale klient nasz pan…Tak naprawdę Ala nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego od razu nastawiła się do kasjerki negatywnie, przypisała jej takie cechy, jak powolność, niesolidność, itp. Pewnie nie wiedziałaby tego do teraz, gdyby nie dalszy ciąg tej historyjki. Otóż po wyjściu z marketu zaczepił Alę, jak i pewnie milion innych osób, młody, przystojny człowiek, mężczyzna. Mówił i mówił, pięknie się uśmiechał, czarował słowem, aż Ala kupiła ten zestaw noży szwajcarskich. I chyba wtedy koleżanka zdała sobie sprawę, że kasjerki nie polubiła, bo była niezbyt urodziwa, a pana z nożami prawie pokochała, bo był uderzająco podobny do znanego aktora…

   Atrakcyjność fizyczna odgrywa dużą rolę w kontaktach z ludźmi, osobom urodziwym zwykle przypisuje się pozytywne cechy: miły, uczynny, sympatyczny, koleżeński, itd. Osobom ładnym łatwiej „ulegamy”, pomagamy, wdajemy się z nimi w dyskusję. Mamy bowiem do czynienia z tzw. zjawiskiem aureoli, uroda danej osoby „otacza” ją, wpływa na jej pozytywny wizerunek i to, jak jest ona postrzegana przez innych. Cała reakcja przypisywania pozytywnych cech, lubienia osób urodziwych odbywa się automatycznie, samoistnie. Działa to na zasadzie „jest ładny/a = miły/a (choć zapewne jest to bardzo uproszczona i często nieprawdziwa forma oceniania ludzi). Ale coś w tym jest, przypomnijmy sobie jakąś historię, kiedy pozytywnie oceniliśmy kogoś ładniejszego…Taka automatyczna ocena ma miejsce w wielu codziennych sytuacjach: przy szukaniu pracy (tzw. pierwsze wrażenie), podczas spotkań towarzyskich, itp. Bowiem atrakcyjność fizyczna (w obecnych czasach traktowana wręcz obsesyjnie!) jest jednym z głównych czynników decydujących o sympatii kierowanej w stronę danej osoby.

 

 

Marzena Gburska

MARZENA GBURSKA ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. Zajmowała się dziennikarstwem prasowym. Interesuje się psychologią. Uczestniczyła w wielu szkoleniach z udziałem psychologów i pedagogów. Zdobytą wiedzę wykorzystywała w pracy z młodzieżą.

___________________________________________________________________________________________

[Strona glowna] [Temat wydania] [Aktualności] [Psychologia społeczna] [Psychologia rozwojowa] [Psychoterapia] [Z pogranicza psychologii] [Język a świat] [Magdalena Nawrocka o depresji i nie tylko] [Hipnoza] [Spojrzenia] [Informatory] [Biblioteka psychologa] [Psychologia w Internecie] [Wieści z PTP] [Spotkania i konferencje] [Projekty badawcze] [Czat] [Współpraca] [Archiwum artykułów] [Redakcja] [Akty prawne]

© Copyright by Psychologia.vel.pl Marcin Zawojski

2001 - 2005

Wszystkie prawa zastrzeżone

webmaster