Psychologia społeczna

Jacek Zawadzki

 

Dysonans poznawczy

 

Zjawiskiem psychologicznym, które chciałbym przybliżyć czytelnikom, i które jest mi szczególnie bliskie jest teoria dysonansu poznawczego.

Teoria ta wydaje mi się szczególnie ważna ponieważ przyczynia się do wyjaśnienia wielu zachowań społecznych człowieka. Jej poznanie i zrozumienie pozwala odpowiedzieć sobie na pytania o sposób podejmowania decyzji, wybór przyjaciół, odczuwanie sympatii lub antypatii do innych ludzi, dlaczego czasami nasze zachowanie wydaje się być tak bardzo nieracjonalne.

Oczywiście nie chciałbym wytworzyć przekonania, że dysonans poznawczy jest uniwersalną odpowiedzią na wszystkie nasze pytania, że jest panaceum na wyjaśnianie społecznych zachowań ludzi. Nie jest. Ale stwarza alternatywę dla innych teorii, a nierzadko jest dla nich podstawą, tak jak dla teorii autoafirmacji czy podtrzymywania własnej wartości, które to są uważane za nowe kierunki w badaniach nad dysonansem. Bazując na teorii dysonansu poznawczego możemy stawiać sobie pytania o wiele zjawisk społecznych i szukać ich wyjaśnienia w innych teoriach. Dzięki złożoności tej teorii i jej powiązaniach z innymi, możemy wzbogacić nasz proces badawczy i uzyskać lepsze, bardziej wiarygodne wyniki.

Teoria ta jest mi szczególnie bliska, ponieważ od jej poznania zaczęła się moja przygoda z psychologią społeczną, która znalazła finał w rozpoczęciu studiów na kierunku społeczna psychologia kliniczna. Pierwszy raz zetknąłem się z tematem w czasie wykładów w psychologii społecznej, prowadzonych przez prof. Janusza Czapińskiego w WSPiZ, gdzie studiuję zarządzanie. Przyznam szczerze, że początkowo odnosiłem się do problemu z lekkim lekceważeniem, ale kiedy pod koniec semestru udałem się w końcu na wykład, to chodziłem już na wszystkie do końca. Kilka razy przeczytałem obowiązkową lekturę: Aronson – Człowiek istota społeczna. Tak zetknąłem się z teorią dysonansu, która była myślą przewodnią tych wykładów. To była niemalże miłość od pierwszego usłyszenia. Muszę jeszcze oddać szacunek prof. Czapińskiemu, ponieważ jego sposób prowadzenia tych wykładów naprawdę wciągał i zachęcał do przemyśleń.

W czasie studiów moja wiedza na temat dysonansu wzbogaciła się. Ale poznałem również inne teorie, niektóre konkurencyjne, inne pokrewne. W ten sposób moje rozumienie dysonansu poznawczego zmieniło się i rozumiem tę teorię dużo lepiej.

Przybliżmy teraz tę wspaniałą teorię.

Pierwszym badaczem dysonansu poznawczego był Leon Festinger (1957). Definiował on dysonans jako niezgodność między dwoma elementami poznawczymi. Element poznawczy to myśl, uczucie, przekonanie lub wiedza o czymś. Każdy z nas ma wiele przekonań na swój temat i o otaczającym nas świecie. Przykładem takiego elementu poznawczego jest stwierdzenie: „jestem człowiekiem uczciwym", „potrafię być empatyczny w stosunku do innych ludzi", „lubię ubierać się na zielono", „świat jest miejscem sprawiedliwym", „prowadzę zdrowy tryb życia". Elementy poznawcze mogą dotyczyć nawet najdrobniejszych spraw życia codziennego. Czasami elementy poznawcze są ze sobą sprzeczne. Przykładem takiej sprzeczności może być palenie papierosów. Element poznawczy – palę papierosy jest w niezgodzie z wiedzą na temat szkodliwości tytoniu dla zdrowia. Według definicji Festingera wraz z niezgodnością elementów poznawczych pojawia się wewnętrzne napięcie psychologiczne, poczucie dyskomfortu. Właśnie to swoiste napięcie psychologiczne nosi nazwę dysonansu. Staza panująca we wszechświecie, a według niektórych koncepcji filozoficznych organizm człowieka jest odbiciem obrazu wszechświata, nie dopuszcza długotrwałego występowania nierówności sił. Układ dąży do wewnętrznej równowagi, wyrażonej symbolicznie przez harmonijność Jing i Jang, sił rządzących wszechświatem. Człowiek wykształcił więc mechanizmy do redukcji nieprzyjemnego napięcia. Gdyby nie było to na pewno nie istniał by problem palenia i jego skutków. Oprócz mechanizmów redukcji napięcia występuje również osobnicza różnica w tolerancji poziomu napięcia. Istnieją sprzeczności elementów poznawczych, które nie wywołują dużego dysonansu, ale zależy to od różnic indywidualnych. Dla jednej osoby palenie papierosów i zagrożenie dla zdrowia i życia nie będzie wywoływało dysonansu, a dla innej osoby nieporządek na półce z książkami wywoła niemożliwe do zniesienia napięcie psychiczne.

Dążąc do uporządkowania teorii, badacze doszli do wniosku, że największe prawdopodobieństwo pojawienia się dysonansu jest wtedy, gdy pojawia się element poznawczy zagrażający naszemu wyobrażeniu o sobie, naszej samoocenie (Aronson, 1969; Greenwald, Ronis, 1978; Thibodeau, Aronson, 1992).

Popęd redukcji dysonansu jest podobny do głodu, pragnienia, jednak różne są sposoby jego redukowania i prowadzą do interesujących zachowań. Napięcie spowodowane wystąpieniem dysonansu poznawczego możemy obniżyć poprzez: a/ zmianę naszego zachowania, tak aby było zgodne z dysonansowym elementem poznawczym; b/ uzasadnienie naszego zachowania, zmieniając jeden z elementów poznawczych tak, aby był on mniej sprzeczny z zachowaniem; c/ uzasadnienie naszego zachowania, dodając nowe elementy poznawcze, które są zgodne z zachowaniem i je wspierają.

Ilustracją tych możliwości najczęściej jest palenie papierosów, ale ja pozwolę sobie posłużyć innym przykładem, niezwykle aktualnym w obecnej rzeczywistości.

Oto jesteś umiarkowanie szczęśliwą i zadowoloną osobą z dobrą samooceną. Posiadasz w domu wypalarkę płyt CD i od czasu do czasu kopiujesz pożyczone od znajomych płyty. Jadąc tramwajem widzisz wielki poster z reklamą stowarzyszenie Biznes Software Alliance, zachęcający do używania legalnego oprogramowania. A więc kopiując płytki robisz coś, co jest sprzeczne z Twoim obrazem samego siebie. Doświadczasz dysonansu! Jesteś pobudzony do zmniejszenia napięcia. Ale jak? I tu masz do dyspozycji trzy możliwe strategie, wspomniane powyżej. Po pierwsze możesz zmienić swoje zachowanie. Wykorzystywać wypalarkę tylko do kopiowania danych, a programy i muzykę będziesz nabywał legalnie w sklepach. Druga opcja to zmiana jednego z Twoich elementów poznawczych. Możesz uznać, że akcja jest skierowana tylko do firm, a kopiowanie nagrań i programów muzycznych przez zwykłych obywateli nie jest przestępstwem. W trzecim wariancie możesz dodać elementy poznawcze. Stwierdzasz, że robisz coś niezgodnego z prawem, ale Ty jako student nie możesz sobie pozwolić na legalne płyty, dlatego kopiowanie jest jedyną możliwością zdobycia potrzebnych programów, czy posłuchania ulubionej muzyki. Po zastosowaniu jednej z trzech opisanych strategii redukujesz swój dysonans i znów jesteś szczęśliwą osobą.

Jak widzimy dysonans może popchnąć swoją ofiarę do różnych działań. Niektóre są jak najbardziej rozsądne i racjonalne, jak np. rzucenie palenie, zaprzestanie nielegalnego procederu. Ale niektóre zachowania wydają się być maksymalnie nieracjonalne, na siłę uzasadniające pierwotne działanie, te nazywamy zachowania mi racjonalizującymi. Z zachowaniami racjonalizującymi mamy do czynienia najczęściej w takich dziedzinach jak polityka i religia. Tam gdzie ludzie są mocno zaangażowani. Ludzie rzadko redukują dysonans w sposób racjonalny.

Dysonans poznawczy występuje również przy okazji tak powszedniej czynności jak podejmowanie decyzji. Życie człowieka składa się z nieustannego dokonywania wyborów. Czasami wybór jest nieznaczący, ot czy zjeść na śniadanie jogurt truskawkowy czy jagodowy. Ale czasami musimy podjąć decyzję, która zaważy na naszej przyszłości, nasuwa się tu przykład wyboru partnera życiowego.

Dysonans związany z podejmowaniem decyzji nosi nazwę dysonansu podecyzyjnego i zostaje nieuchronnie wzbudzony po podjęciu decyzji. Także i to napięcie musi zostać zlikwidowane. Najczęściej w takiej sytuacji podwyższamy atrakcyjność dokonanego wyboru i dewaluujemy odrzuconą możliwość. Dysonans podecyzyjny wystąpi nawet po dokonaniu wyboru smaku jogurtu, ale z pewnością napięcie nim wywołane nie będzie na tyle wysokie, aby wystąpiła potrzeba jego redukcji. Co innego kiedy dokonujemy wyboru kierunku studiów lub uczelni. Jest to z pewnością ważna decyzja i mająca wpływ na przyszłość. Dysonans podecyzyjny chyba najlepiej widać wśród studentów uczelni niepaństwowych, a szczególnie kierunków ekonomicznych. Oferta rynkowa jest ogromna i jest dużo możliwości wyboru. Decydując się na konkretną uczelnię z pewnością odrzuciliśmy inną, alternatywną, lub nawet kilka podobnych. I z pewnością, zanim nawet zaczną się zajęcia, pojawi się napięcie psychiczne. Natychmiast przystąpimy do jego redukcji, ponieważ zagraża ono pozytywnej ocenie naszego wyboru, a przez to i ocenie nas samych jako ludzi podejmujących rozsądne decyzje. Jak to zrobimy? Nasza uwaga na napływające informacje na pewno zwiększy się, ale jednocześnie stanie się bardzo selektywna. Będziemy wychwytywać informacje pozytywne o uczelni, którą wybraliśmy, i wszystkie negatywne o uczelniach odrzuconych. Uzbrojeni w taki arsenał argumentów z pewnością utwierdzimy się w słuszności dokonanego wyboru.

Na podwyższanie atrakcyjności dokonanego wyboru ma wpływ również świadomość nieodwołalności decyzji. Świadomość, że decyzja, którą mamy podjąć jest nieodwołalna, lub skutki są bardzo trudno odwracalne, zawsze zwiększa nasz dysonans i pobudza silniej do jego redukcji. Tę właściwość dysonansu zgrabnie wykorzystują znawcy wpływu społecznego, którzy stwarzają iluzje nieodwołalności decyzji. Przykładem są salony samochodowe i nagminnie stosowana tam strategia niskiej piłki.

Badania nad nieodwołalnością decyzji prowadzili Knox i Inkster (1968), obserwując graczy na wyścigach konnych. Jest to sytuacja, w której po dokonaniu zakładu nasza decyzja jest naprawdę nieodwracalna, w przeciwieństwie do salonu samochodowego.

Dysonans poznawczy może w istotny sposób wpływać na nasze postawy. Aby postąpić w sposób nieetyczny, lub opowiedzieć się za jakąś ideą musimy podjąć decyzję. Przykładem może być ściąganie na egzaminach, wygłaszanie rasistowskich poglądów, poparcie udzielone akcji charytatywnej. Ale decyzja może być podjęta w warunkach wolnego wyboru lub pod presją. Mamy w tedy do czynienia z możliwością uzasadnienia zewnętrznego. Jeśli staniesz przed decyzją zrobienia czegoś co jest niezgodne np. z Twoim światopoglądem i zgodzisz się dobrowolnie to na pewno nie unikniesz napięcia dysonansu. W końcu robisz coś co jest niezgodne z Twoja oceną samego siebie. Możesz zmienić ocenę siebie, ale jest to raczej niewykonalne, znacznie prościej jest złagodzić swoje poglądy, tak aby nie były już tak bardzo sprzeczne z podjętą decyzją. Ale jeśli za podjęcie takiej decyzji otrzymasz czek na okrągła sumę 1000 złotych, a jesteś biednym studentem, to otrzymasz wspaniałe uzasadnienie dla swojego postępowania.

Włożenie wysiłku i zaangażowanie się w przedsięwzięcie, które nie spełniło ostatecznie naszych oczekiwań z pewnością doprowadzi do pojawienia się dysonansu. Bo niby dlaczego poświęcaliśmy swój czas i energię aby ostatecznie nie uzyskać satysfakcjonujących efektów? Pojawia się zagrożenie dla naszego pojęcia Ja, które jest sumą całej wiedzy o sobie. Przecież nie wprowadzimy do systemu wiedzy o sobie takich elementów poznawczych jak: nierozsądny, głupi, naiwny etc., lepiej już zgodzić się, że przedsięwzięcie jest atrakcyjne i spełnia nasze oczekiwania. Jest to działanie bezpieczniejsze dla Ja i naszej samooceny.

Powyższy opis nie wyczerpuje zjawiska, zwłaszcza, że pojawiają się nowe kierunki (teoria podtrzymywania własnej wartości, autoafirmacja), jest jednak krótkim przewodnikiem po dysonansie i mam nadzieję, że zachęci do głębszego zainteresowania się tematem.

Można jednak zadać pytanie, czy warto się jeszcze tym zajmować, skoro tyle już zostało zbadane. Jak widać dysonans jest bardzo rozległym zjawiskiem i można go badać pod wieloma aspektami. Życie dostarcza nam coraz to nowych tematów i problemów. Dlatego nawet w obrębie dość wiekowej już teorii dysonansu powstają nowe kierunki, wciąż prowadzone są badania. Użyteczność tych badań jest niezaprzeczalna, zwłaszcza w czasach, gdy tak wiele sił chce wpływać na poglądy, postawy i zachowania ludzi. W połączeniu z innymi teoriami, jak choćby z wpływem społecznym, dysonans staje się potężną bronią świata kultury masowej. Stosując nieświadomie, jakże naturalne i uzasadnione sposoby obrony naszego Ja, naszej tożsamości i samooceny, możemy stać się marionetkami w rozgrywkach potężniejszych sił. Ale badania nad dysonansem nie służą tylko „światowemu spiskowi". Mogą stać się pomocne dla ludzi i pomóc im lepiej funkcjonować w coraz bardziej skomplikowanym świecie. Poznanie i zrozumienie napięcia psychicznego związanego z dysonansem oraz sposobów jego redukcji, nieszkodliwych dla jednostki i otoczenia, może przyczynić się do poprawy jakości naszego życia i zmniejszyć liczbę sytuacji stresowych. Możliwe staje się przewidzenie sytuacji dysonansowych i lepsze przygotowanie do zmierzenia się z mroczną siłą dysonansu poznawczego, która niczym Saurnon wypływa z mrocznych otchłani Mordoru, aby zatruwać krainy Śródziemia, próbując wcisnąć nam na palec pierścień, który poprowadzi nas zgubną drogą łatwych i przyjemnych sposobów redukcji napięcia, ale jakże zgubnych.

Wciąż należy więc stawiać pytania i dociekać przyczyn występowania dysonansu poznawczego.

 

JACEK ZAWADZKI jest studentem III roku psychologii klinicznej w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie oraz studentem V roku zarządzania w Wyższej Szkole Zarządzania i Przedsiębiorczości im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.

___________________________________________________________________________________________

[Strona glowna] [Temat wydania] [Aktualności] [Psychologia społeczna] [Psychologia rozwojowa] [Psychoterapia] [Z pogranicza psychologii] [Język a świat] [Magdalena Nawrocka o depresji i nie tylko] [Hipnoza] [Spojrzenia] [Informatory] [Biblioteka psychologa] [Psychologia w Internecie] [Wieści z PTP] [Spotkania i konferencje] [Projekty badawcze] [Czat] [Współpraca] [Archiwum artykułów] [Redakcja] [Akty prawne]

© Copyright by Psychologia.vel.pl Marcin Zawojski

2001 - 2005

Wszystkie prawa zastrzeżone

webmaster