Temat wydania

Marcin Zawojski

 

Magiczna noc

Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi,

Ciemna noc w jasności promienistej brodzi:

Aniołowie się radują,

Pod niebiosa wyśpiewują:

Gloria, gloria, gloria in excelsis deo

 

Koniec każdego roku to nie tylko czas zadumy nad życiem, nad tym co osiągnęliśmy, czy też nad tym czego osiągnąć się nie udało, to także czas szczerej radości i miłości.

 

W moim domu rodzinnym Święta Bożego Narodzenia zawsze były obchodzone bardzo uroczyście i bardzo rodzinnie.

Już na kilkanaście dni przed Świętami robi się gwarno i tłoczno. Trwają przedświąteczne porządki. Takie sprzątanie ma miejsce dwa razy w roku — przed Wielkanocą i właśnie przed Bożym Narodzeniem. Z dnia na dzień mieszkanie staje się jakby inne. Czuje się Święta! Z kuchni wypływa woń przygotowywanych potraw i pieczonych ciast docierając do każdego kącika. Kilka dni przed Wigilią dekoruję balkon kolorowymi światełkami. Przyozdabianie balkonu to w mojej rodzinie już tradycja. 23 grudnia — czasami wcześniej — ubieram choinkę. Od kilkunastu lat mamy sztuczne drzewko, ale co roku jest inne — przybywa bombek, sopelków, gwiazdeczek, łańcuszków.

I w końcu nadchodzi dzień Wigilii. Krzątanina w domu ustaje, tylko w kuchni ciągle coś się dzieje. Jak byłem młodszy, to bardzo często wychodziliśmy z rodzeństwem z domu, aby nie przeszkadzać rodzicom w ostatnich przygotowaniach do wieczerzy. Chodziliśmy wówczas nad Narew. Ślizgaliśmy się na skutej lodem rzece, obrzucaliśmy się śnieżkami. Było to bardzo niebezpieczne, ale wówczas nie to było najważniejsze. Wracaliśmy do domu zziębnięci, z czerwonymi nosami i sinymi rękoma. Zazwyczaj stół był już odświętnie udekorowany, brakowało tylko potraw. Niedługo potem i one się pojawiały. Rozbiegaliśmy się po pokojach i wpatrując się w okno wyglądaliśmy pierwszej gwiazdki. „Jest!" - krzyknęło któreś z nas. To był znak, że możemy zasiąść do Wigilii. Zaczynaliśmy tradycyjnie — od podzielenia się opłatkiem. Pierwszy opłatek łamałem z babcią , nestorką rodu. Ostatni — z moją młodszą siostrą. Spożywaliśmy potrawy, które w dniu Wigilii smakowały jak nigdy; może dlatego, że były to wyjątkowe potrawy, podobnie jak ta wieczerza. Nasza rodzinna Wigilia kończy się zawsze „na słodko". Degustujemy świąteczne wypieki — pachnące makowce, baby piaskowe, serniki. Ten zwyczaj przeniosła mama ze swojego rodzinnego domu.

Ważną częścią wieczoru wigilijnego jest Pasterka — msza odprawiana o północy na pamiątkę narodzin Chrystusa. Rzadko zdarzało mi się nie pójść na Pasterkę. O nie jest zwykła msza! Jest w niej coś niezwykłego, coś wyjątkowego. Czuje się radosny nastrój, ciepło, serdeczność i miłość, miłość najprostszą, najszczerszą, skrywaną w drżącym ze wzruszenia głosie i uśmiechu na twarzy.

Marcin Zawojski

 

Powrót — K. I. Gałczyński

 

A podana jest gdzieś ulica
(lecz jak tam dojść? którędy?),
ulica zdradzonego dzieciństwa,
ulica Wielkiej Kolędy.
Na ulicy tej taki znajomy
w kurzu z węgla, nie w rajskim ogrodzie,
stoi dom jak inne domy,
dom, w którym żeś się urodził.
Ten sam stróż stoi przy bramie.
Przed bramą ten sam kamień.
Pyta stróż: „Gdzieś pan był tyle lat?"
„Wędrowałem przez głupi świat ".
Więc na górę szybko po schodach.
Wchodzisz. Matka wciąż taka młoda.
Przy niej ojciec z czarnymi wąsami.
I dziadkowie. Wszyscy ci sami.
I brat, co miał okarynę.
Potem umarł na szkarlatynę.
Właśnie ojciec kiwa na matkę,
Że czas się dzielić opłatkiem,
więc wszyscy podchodzą do siebie
i serca drżą uroczyście
jak na drzewie przy liściach liście.
Jest cicho. Choinka płonie.
Na szczycie cherubin fruwa.
Na oknach pelargonie
blask świeczek złotem zasnuwa,
a z kąta, z ust brata, płynie
kolęda na okarynie:
Lulajże, Jezuniu,
moja perełko,
Lulajże, Jezuniu,
me pieścidełko.

 

Wiersz pochodzi z tomiku Zbigniewa Trzaskowskiego Jezus malusieńki. Wybór jasełek i obrazków bożonarodzeniowych; Jedność Kielce 2000 r.

MARCIN ZAWOJSKI jest pedagogiem, w czerwcu 2002 r. obronił pracę magisterską z zakresu psychologii wartości na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku; jest również studentem III roku psychologii na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

___________________________________________________________________________________________

[Strona glowna] [Temat wydania] [Aktualności] [Psychologia społeczna] [Psychologia rozwojowa] [Psychoterapia] [Z pogranicza psychologii] [Język a świat] [Magdalena Nawrocka o depresji i nie tylko] [Hipnoza] [Spojrzenia] [Informatory] [Biblioteka psychologa] [Psychologia w Internecie] [Wieści z PTP] [Spotkania i konferencje] [Projekty badawcze] [Czat] [Współpraca] [Archiwum artykułów] [Redakcja] [Akty prawne]

© Copyright by Psychologia.vel.pl Marcin Zawojski

2001 - 2005

Wszystkie prawa zastrzeżone

webmaster