Temat wydania

Marcin Zawojski

 

O miłości autentycznej i pseudomiłości

 

Kiedy mówimy o miłości łączącej dwojga ludzi, często obok słowa “kocham” pojawia się następne “naprawdę”.  - Ja go naprawdę kocham. Wiele bym dała żeby być razem z nim - powiada Maria zwierzając się swojej przyjaciółce Magdzie ze swojej miłości do Marka. Pojęcie miłości wydaje się być niedookreślone, wieloznaczne, być może dlatego mówimy o prawdziwej miłości. Dlaczego kiedyś wystarczyło zwykłe “kocham” czy po prostu “miłość”, a teraz nie zawsze wystarcza? Wydaje mi się, że źródła tego rozróżnienia powinniśmy doszukiwać się w rewolucji seksualnej z końca lat 60-tych, która zapoczątkowała nowe spojrzenie na miłość w kulturze Zachodu. Odtąd pojęcie miłości kojarzone zostało często wyłącznie z seksem, fizycznym zbliżeniem partnerów; pierwiastek duchowy, emocjonalny w znacznym stopniu ustąpił cielesności. Do dzisiaj niektórzy miłością nazywają relację dwojga ludzi zorientowaną na zaspokojenie popędu płciowego. Mówiąc niejako alegorycznie można powiedzieć, że miłość z tkliwych, romantycznych uniesień została sprowadzona na ziemię. W dzisiejszych czasach rzadko kogo zbulwersuje rozmowa dwóch kolegów, z których jeden opowiada jak to “uprawiał miłość” ze swoją dziewczyną podczas wspólnie spędzanych wakacji w Bieszczadach.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Skoro istnieje miłość prawdziwa, to logiczną konsekwencją tej tezy musi być także istnienie miłości nieprawdziwej. Współcześnie za miłość nieprawdziwą uznajemy relację, której podstawę nie stanowi głęboki związek emocjonalny, zaś interesowność, chęć osiągnięcia korzyści wynikających z tytułu pozostawania w formalnym lub nieformalnym związku z daną osobą. Przykładem miłości nieprawdziwej jest chociażby pożądanie dóbr konsumpcyjnych, takich jak dom, samochód czy wysoki depozyt na rachunku bankowym partnera. Niedawno natknąłem się na ogłoszenie matrymonialne zamieszczone w jednym z białostockich dzienników. Młoda dziewczyna w wieku 25 lat poszukiwała chłopaka, który posiadałby wyższe wykształcenie, był zabawny i dobrze usytuowany. Ku mojemu zdziwieniu spostrzegłem, że takich anonsów jest więcej. Miłością nieprawdziwą byłaby również “miłość, którą się uprawia”, o której pisałem w pierwszym akapicie.

Wydaje mi się, że obserwowany współcześnie chaos w sferze wartości chyba najpełniej zauważyć można na przykładzie miłości. Pojęcie to w stosunkowo krótkim okresie czasu zdewaluowano i sponiewierano do tego stopnia, że stanowi ono w pewnych sferach całkowite zaprzeczenie tradycyjnie postrzeganej miłości. Nie można miłością nazywać relacji, której fundamentem nie jest przede wszystkim komponent emocjonalny. W alszej części artykułu odwoływać się będę wyłącznie do miłości opartej na więzi emocjonalnej.

Skoro dokonaliśmy już podstawowego rozróżnienia w sferze pojęć związanych z miłością, możemy teraz bardziej zagłębić się w strukturę znaczeniową prawdziwej miłości i miłości nieprawdziwej (pseudomiłości) po to, aby precyzyjniej móc posługiwać się tymi terminami.

      Pseudomiłość

Miłość nieprawdziwa (nieautentyczna) to “miłość”, która ogranicza w jakiś sposób nas i tych, którym próbujemy ją dać. W literaturze ten rodzaj relacji określa się jako miłość, która przytłacza, zaś bardziej skrajne stanowiska utożsamiają ją z pseudomiłością, a więc z czymś, co choć przypomina miłość, w swej istocie nią nie jest. Taka relacja okalecza nie tylko nas, lecz również osobę, której mówimy, że ją kochamy. Gerald Corey i Marianne Schneider-Correy (2002) przytaczają listę cech miłości, która przytłacza. Według nich osoba, której miłość nie jest autentyczna:

  • “musi kierować i decydować za drugą osobę,
  • ma sztywne i nierealistyczne oczekiwania wobec tego, jak powinna się zachowywać druga osoba, aby zasługiwać na miłość,
  • stawia warunki okazywania miłości, kocha warunkowo,
  • wnosi niewiele zaufania w związek miłosny,
  • odbiera zmianę w sobie lub w drugiej osobie jako zagrożenie dla kontynuacji związku,
  • jest zaborcza,
  • polega na drugiej osobie w wypełnianiu pustki w życiu,
  • nie jest związana z drugą osobą,
  • nie chce dzielić się ważnymi myślami i uczuciami dotyczącymi związku,
  • ucieka się do manipulacji, aby skłonić drugą osobę do zachowywania się w określony sposób” (Corey G., Schneider-Correy M., 2002).

Przytoczona lista nie jest ostateczna ani niezmienna. Nawet jeśli odnajdziemy część z tych przejawów pseudomiłości w swoich relacjach, to nie musi to oznaczać, że nasza miłość jest oszukańcza. Ważne jest - powiada autor - aby być szczerym z samym sobą i rozpoznawać kiedy nie okazujemy miłości, abyśmy mogli te wzory zmieniać.

      Miłość autentyczna

Miłość prawdziwa (autentyczna) jest zaprzeczeniem tego wszystkiego, co dotychczas powiedzieliśmy o pseudomiłości. W jednym z wcześniejszych artykułów pisałem o cechach prawdziwej przyjaźni, teraz chciałbym po krótce przybliżyć cechy miłości autentycznej.

  • poznanie

Miłość oznacza, że znam osobę, którą kocham. Znam, a więc cechy tej osoby dostępne są mojej świadomości. W miarę jak wzajemnie się poznajemy dowiadujemy się o wielu naszych właściwościach. To poznawanie nie zawęża się jedynie do poznania zalet partnera, ale także ograniczeń, wewnętrznych sprzeczności i wad. To, że znam osobę, którą kocham, oznacza także świadomość uczuć i myśli drugiego. Widzimy kochaną osobę taką jaką ona jest naprawdę, nie poprzez maski i role społeczne, jakie przybiera.

  • troska

Miłość oznacza, że troszczę się o dobro osoby, którą kocham. Troska nie polega na przytłaczaniu drugiej osoby i zaborczym trzymaniu się jej. Wręcz przeciwnie, troska czyni wolnymi obie strony. Gdy mówię o trosce, mam na myśli dbałość o rozwój drugiej osoby, stwarzanie warunków do pełnego wykorzystania potencjału tkwiącego w niej, pomoc w rozwijaniu talentów. W konsekwencji nie stawiam przeszkód na drodze rozwoju osoby, którą kocham, nawet jeśli może mi to czasami sprawić przykrość. 

  • szacunek

Miłość oznacza szacunek dla godności osoby, którą kocham. Szacunek przejawia się w traktowaniu drugiego człowieka jako odrębnej osoby, z jej własnymi wartościami, myślami, uczuciami. Autentyczna miłość nie dopuszcza sytuacji, w której jedna ze stron wymusza na drugiej odrzucenie swojej tożsamości na rzecz dopasowania się do wyidealizowanego obrazu, jaki generuje się w głowie partnera. Szacunek oznacza przyzwolenie na samodzielość i bycie tym, kim naprawdę jesteśmy. Miłość wymaga podmiotowego traktowania osoby, którą kochamy, nie ma tu natomiast miejsca na przedmiotowe traktowanie czy posługiwanie się drugim człowiekiem do zapokajania własnych potrzeb.

  • odpowiedzialność

Miłość oznacza odpowiedzialność wobec osoby, którą kocham. Odpowiedzialność oznacza reagowanie na najważniejsze potrzeby partnera, przyznawanie się, że to, jaki(a) jestem i co robię, dotyczy również osoby, którą kocham (zaangażowanie we wzajemne szczęście lub nieszczęście).

  • rozwój

Miłość oznacza rozwój zarówno dla mnie, jak i dla osoby, którą kocham. Miłość drugiej osoby rozwija, pobudza do pełniejszego stawania się tym, czym możemy być , jednocześnie moja miłość pomaga w istnieniu osoby, którą kocham. “Oboje rozwijamy się dzięki naszej trosce o drugą osobę i jej trosce o nas; oboje dzielimy wzbogacające doświadczenie, które nie umniejsza naszego istnienia” (Corey G., Schneider-Correy M., 2002).

  • przywiązanie

Miłość oznacza przywiązanie do osoby, którą kocham. “Przywiązanie nie pociąga za sobą podporządkowania całego siebie drugiej osobie ani gwarancji, że związek musi koniecznie być trwały” (Corey G., Schneider-Correy M., 2002). Konsekwencją przywiązania jest wola bycia razem w trudnych momentach (gdy doświadczamy bólu, niepewności, rozpaczy) tak samo jak w czasie spokoju i radości.

  • nieosłanianie siebie

Miłość oznacza nieosłanianie siebie. Miłość pociąga za sobą dzielenie się przeżyciami i wspólne przeżycia z osobą, którą kocham. Miłość oznacza chęć spędzania czasu z drugim człowiekiem, pragnienie dzielenia się z nim ważnymi aspektami życia.

  • zaufanie

Miłość oznacza zaufanie do osoby, którą kocham. “Jeśli cię kocham, ufam, że zaakceptujesz moją troskę i miłość i nie skrzywdzisz mnie umyślnie. Ufam, że wydam ci się godny miłości i nie opuścisz mnie; ufam we wzajemność naszej miłości. Jeśli ufamy sobie, to jesteśmy gotowi ujawniać siebie, możemy zrzucić maski i odrzucić pozory oraz pokazać prawdziwe ja” (Corey G., Schneider-Correy M., 2002).

  • bezwarunkowość

Miłość oznacza bezwarunkowość. Miłość nie może być uzależniona od spełnienia jakichś oczekiwań; jest dawana dobrowolnie, nie wydzielana na żądanie.

  • identyfikacja

Miłość oznaczaidentyfikowanie się z osobą, którą kocham. Miłość oparta jest na wzajemnej empatii; jeeśli kocham, to mogę wczuć się w drugą osobę i popatrzeć na świat jej oczami. Mogę też utożsamiać się z tą osobą, gdyż umiem zobaczyć siebie w niej i nią we mnie.

 

Powyżej omówiłem tylko niektóre cechy autentycznej miłości, które wydały mi się warte zaakcentowania. Czytelników zainteresowanych tą problematyką odsyłam do literatury źródłowej.

-----------------------------------------

Corey G., Schneider-Correy M. (2002). Bliskie związki i miłość [w:] Mosty zamiast murów pod red. Johna Stewarta ss. 448-453. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.

Fromm E. (1973). O sztuce miłości. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.

Tannen D. (1994). Shyness: Ty nic nie rozumiesz. Kobieta i mężczyzna w rozmowie. Warszawa: Wydawnictwo W.A.B.

MARCIN ZAWOJSKI jest pedagogiem, w czerwcu 2002 r. obronił pracę magisterską z zakresu psychologii wartości na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku; jest również studentem III roku psychologii na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

___________________________________________________________________________________________

[Strona glowna] [Temat wydania] [Aktualności] [Psychologia społeczna] [Psychologia rozwojowa] [Psychoterapia] [Z pogranicza psychologii] [Język a świat] [Magdalena Nawrocka o depresji i nie tylko] [Hipnoza] [Spojrzenia] [Informatory] [Biblioteka psychologa] [Psychologia w Internecie] [Wieści z PTP] [Spotkania i konferencje] [Projekty badawcze] [Czat] [Współpraca] [Archiwum artykułów] [Redakcja] [Akty prawne]

© Copyright by Psychologia.vel.pl Marcin Zawojski

2001 - 2005

Wszystkie prawa zastrzeżone

webmaster